<title_newspaper=onierz Wolnoci> 
<title_article=Agitator wyjania uchwa Rzdu> 
<author_1=por. Z. Osiski> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=1> 
<date=1953-01-19> 
<period=d> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Tre uchway Rzdu z dnia 3 stycznia br. staa si przedmiotem czstych rozmw onierzy. W przerwach midzy zajciami i w czasie wolnym onierze chtniej ni zwykle zbierali si by podyskutowa na interesujcy wszystkich temat. Najciekawsze rozmowy prowadzono w grupie, ktrej przewodzi kan. u i wanie wok niego byo zawsze najrojniej.
Tym razem rwnie tak byo. Wprawdzie rozmowa toczya si midzy kan. uciem a kan. Skib, ktry z uporem mu si przeciwstawia, lecz przysuchiwali si jej i wtrcali swoje uwagi take kan. Kwiatkowski, Komosa, Pakua, Szeniawski, Baraski, Bereza i inni.  Maa rnica midzy cen pastwow a wolnorynkow  mwi kan. Skiba  moe sprawi, e chopi nie majc widokw na due zarobki przestan wozi ywno do miasta.  Gupstwa mwisz  stwierdzi kan. u. Wanie teraz chopi zainteresowani bd w wikszych dostawach rnych towarw na rynek. Ju obecnie prasa donosi, e chopi przyspieszaj obowizkowe dostawy ywca, bo chc po wykonaniu zobowiza korzysta z dobrodziejstw uchway i swobodnie sprzedawa nadwyki. Moliwo swobodnej sprzeday produktw rolnych bdzie dla chopw zacht do zwikszania uprawy i hodowli, a przecie zwikszenie produkcji rolnej  to jednoczenie wicej towarw. Zreszt  zakoczy kan. u  samo ycie wskazuje, e nie masz racji. Wczoraj by dzie targowy i wszyscy widzielimy, e jeszcze wicej ni zwykle wozw z towarem cigno drog na rynek.  Regulacja cen  wtrci Pakua  bije tylko w spekulantw i moe zmusi ich do uczciwej pracy.
Dalsz dyskusj przerwa rozkaz do zbirki i kan. u zdajc sobie spraw, e nie odpowiedzia jeszcze na wszystkie zastrzeenia, ktre stawia Skiba, postanowi rozmawia z nim na temat uchway przy kadej okazji.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
